O NAS


SPRZEDAM


ZAPROSZENIA NA ZLOTY

Mam serdecznego kolegę, który zawsze jeździł M72 z koszem. Po prostu kocha trzy koła i już. W naszym przypadku nie było to takie oczywiste. Zawsze wraz z żoną, jeździliśmy motocyklem solo. Każde wakacje czy weekendy spędzaliśmy w siodle włócząc się po świecie.

Wszystko zmieniło się kiedy urodziła się córeczka. Przychodzi na świat takie 3100 gram organizmu iniby to nieporadne, a wywraca cały świat do góry nogami. Również ten motocyklowy. Julka, Kasia, Marek i
To ona jest winna całemu temu sidecarowemu zamieszaniu. Jedynym sposobem na pogodzenie życia rodzinnego z motocyklem okazał się kosz. Nie mając w zasadzie prawie żadnego doświadczenia w prowadzeniu zaprzęgów zdecydowałem się na budowę sidecara zamocowanego wahliwie. Motocykl połączony jest z koszem w sposób umożliwiający pochylanie. Technika jazdy takim zaprzęgiem jest taka sama, jak solo. Rama motocykla nie wymaga wzmocnień, zawieszenie przednie również nie wymaga przeróbek. Zatem koszty budowy są niższe niż kosza „na sztywno” i nie jesteśmy pozbawieni frajdy ze składania się w zakrętach. Takim zaprzęgiem jeździmy już trzy lata.
Kiedy powiększa się rodzina, to jest ten moment, kiedy trzeba dokonać wyboru, albo jeżdżę motocyklem okazyjnie, wyrywając czasami z życia rodzinnego kilka niedzielnych godzin, albo ……decydujemy się na sidecara i stajemy się prawdziwą motocyklową rodziną.
Wiele życiorysów motocyklowych wygląda tak: „motocyklami jeździłem od zawsze, ale później żona, dzieci ……………..teraz po 20 latach przerwy wróciłem do dawnej pasji”. Nasz życiorys nie musi tak wyglądać. Na Zachodzie dzieciaki w koszach motocyklowych nie są jakąś egzotyką i nie ma powodów aby u nas było inaczej.
Mamy nadzieję, że ta strona stanie się płaszczyzną, na której będą mogli spotykać się wszyscy zainteresowani tematem.
Naszym celem jest popularyzowanie sidecarów, zwłaszcza mocowanych wahliwie i pokazanie, że można pogodzić pasje z życiem rodzinnym.
Jeśli masz pytania odnośnie wahliwych sidecarów, podróżowania z dziećmi, jesteś już posiadaczem zaprzęgu i chciałbyś podzielić się z innymi swoim doświadczeniem, lub chcesz napisać coś „na temat”, zapraszamy do odwiedzenia forum. Jeśli masz zaprzęg i chciałbyś pokazać go innym, prześlij fotkę a ” wkleimy” ją do naszej galerii. Chętnie nawiążemy kontakt ze wszystkimi, którzy zbudowali sami swoje sidecary. Będzie nam miło jeśli będziemy mogli opublikować relacje z budowy Waszego pojazdu.
ZAPRASZAMY !

Kasia, Julcia, Marcel i Marek Adamczewscy

Do góry